23.12.2012

Święta tuż, tuż/Christmas time


         Miały być 3 sesje lalkowe i wyszło jak zawsze..., czyli brak sprzętu i na domiar złego wysiadła część przycisków w laptopowej klawiaturze. Dobrze że jest jeszcze ta ekranowa, ale brak własnego aparatu nadal mnie frustruje! Ile można łaskawie się prosić kogoś o pożyczanie telefonu ???
Na razie tylko jedna sesja z jedzeniem w skali chyba 1:6, a może nawet 1:7? Nigdy nie obliczam wielkości choć powinnam, bo w przypadku miniatur ma to ogromną ważność. wiem że na zdjęciach dokładnie nie widać ale jest na nich miniaturowy Makowiec- to ten podłużny, pomarańczowy.









Jedzonko w przybliżeniu- jako takim! 









A tu widzimy Makowca z pomarańczową skórką i pudding waniliowy!


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...