07.09.2012

Za białym królikiem!/Follow the white rabbit!


         Wreszcie skończyłam białego królika na alicjową sesję- która powinna była znaleźć się tu już jakieś 2-mce temu! Kapelusz dla kapelusznika wreszcie skończę jutro- hmm... , technika wykonania nie jest co prawda skomplikowana ale ja (nie wiedzieć czemu?) nie mam absolutnie zdolności do tworzenia kapeluszy. Teraz tylko pozostaje skończyć kota z Cheshire i znaleźć ładną cichą łakę na sesję (oczywiście pozostaje jeszcze zdobyć świetny aparat, bo z tymi telefonicznymi złomami jakoś mi nic nie wychodzi!).


     
         Królik jest w 100% wykonany ręcznie oraz jedyny i niepowtarzalny, (taki OOAK)-sama go uszyłam ze sztucznego futerka (właściwie poświeciłam kawałek kołnierza od kaptura), a pyszczek zrobiłam z samoschnącej glinki ceramicznej. Oczy- to wklejone plastikowe tęczówki  (zabrane lalce!) na modelinie, natomiast ubranko, no cóż..., gotowe- jedno z dziesiątek podarowanych przez ciocię! Zegar też powstał z modeliny. Wiem że nie jest to arcydzieło- prawdę mówiąc inaczej go sobie wyobrażałam, ale jak to się mówi "z braku laku...."

Edit: 8.09.2012 - ale strzeliłam gafę w słownictwie! Musiałam edytować post i  zmienić 1-sze zdjęcie bo zamiast "za mną" napisałam coś w stylu "leżę odłogiem" ( zamiast Follow było Fallow) ! Tyle lat nauki angielskiego a i tak  jestem niewyuczalna!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...