26.10.2016

Lalki-typy sylwetek/Dolls body types


                      Mały post na szybko. Tak się zastanawiałam o co tyle hałasu gdy wypuszczono Barbie z nowymi sylwetkami, że postanowiłam dodać swoje 3 grosze do przemyśleń innych. Jedni chwalą drudzy ganią-  a to że Barbie to ikona i nie powinno się jej zmieniać, a to że była za szczupła i wypacza obraz prawdziwej kobiety itd, itp...
                     Właściwie nie mam nic przeciwko nowym sylwetkom chociaż "puszysta" trochę zwaliła mnie z nóg przy pierwszym looknięciu. Jest chyba trochę za "realna"- w końcu Barbie to ideał a nowa panna ma trochę kilo za dużo, ale i tak uważam, że nakręcanie się feministek na Barbie i jej ciało to gruba przesada. W końcu kto każe kupować dzieciom tylko idealne Barbie? Jak ktoś chce kupić większą "rozmiarowo" lalkę to też ma niezły wybór. Mamy tyle lalek na rynku, że każdy znajdzie coś dla siebie (ups, chyba dla dziecka).
Jakby ktoś nie wiedział że istnieją lalki "przy kości" i te całkiem "petite" to niech spojrzy na zdjęcie poniżej.

I o co tyle hałasu???


Który typ "budowy" wolicie i dlaczego?

5 komentarzy:

  1. Dusty ma u mnie wielki plus za swoją
    jakże optymistyczną mordkę - ramiona
    i nogi świetne - bonie patyczakowate,
    choć dół wygląda jak wielkie galoty :)

    natomiast kocham bez odwołania figurę
    retro, którą m.in. Jem od Hasbro ma -
    oszałamiające wcięcie w talii, fajnie
    zaznaczone bioderka łagodną linią
    oznaczone - pupa kształtna, aż miło!
    nogi konkretne a zgrabne - niemalże
    ideał ( twardogłowie uniemożliwia Im
    domowym sumptem wymianę włosów )

    OdpowiedzUsuń
  2. ja tam lubię najnowsze mattelowskie ciałka panien okrąglinek :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja też lubię krągłe Barbie, a spośród tych które przedstawiłaś większość nie jest już dostępnych w sprzedaży, więc cieszy mnie, że Mattel stworzył taką różnorodność sylwetek :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jem od hasbro jest świetna z wycięciem w talii i swoim kobiecym kształtnym tyłkiem.
    Okrąglinkę mattela bardzo lubię, nie przeszkadza mi jej kilka kilo więcej a nawet tak tego nie odbieram - jedna z wielu kobiecych sylwetek. moje koleżanki przyjęły ja wręcz z entuzjazmem a żadna nie jest wojującą feministką.

    OdpowiedzUsuń
  5. aktualnie pragnę laleczkę z trochę kilkoma kg więcej od barbie
    mi się podobają, wywołują we mnie uśmiech na twarzy :D
    piękne laleczki na zdjęciu

    OdpowiedzUsuń

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...