Plastikowe celebrytki minionej dekady/Celebrity dolls like Britney Spears and Christina Aguilera at Grammy 2013

Plastikowe celebrytki minionej dekady/Celebrity dolls like Britney Spears and Christina Aguilera at Grammy 2013


                  Celebrytki z mojej kolekcji długo czekały na swoją sesję, ale się wreszcie doczekały. Przedstawiam 2 spicetki (Spice Girls) z 1997 roku- Emmę i Mel B. Emma zgubiła 1 buta więc musiałam jej dać nową parę,  Mel ma  ponownie przytwierdzoną  głowę (ktoś jej oderwał- ach te wkurzające nowoczesne zaczepy- nie ma to jak kulka na szyi!)  i zeskrobaną resztkę bransoletki na przedramieniu.  Zajumowali jej też mikrofon i buty!
        Britney Spears też została rozgolaszona przez nieznanych mi sprawców- jeszcze dzień przed moim zakupem miała sweterek i pończochy! Najbardziej podoba mi się jednak Christina Aguilera- ma mięciutkie włosy, piękne zielone oczy i niezwykłą talię- skrętną na bok! [najpierw myślałam że, ktoś jej źle wstawił nogi bo jedna była krótsza, ale po odpowiednim ustawieniu talii na bok, okazało się że są równe].

        Na razie zdjęcia z rozdania "lalkowego Grammy"- enjoy! [później dorzucę kilka zdjęć Brit i Christiny (lub jak kto woli Kryśki)]






 
O czym tak szepcze się za kulisami show???


          -Słuchajcie,  to jest niemożliwe żeby kolejny raz z rzędu nagrodę dla najlepszej wokalistki popowej wygrał Dżastin Bimber! 😂😂😂


Miniatury- prace w toku/Miniatures W.I.P

Miniatury- prace w toku/Miniatures W.I.P


         Ostatnimi czasy zajęłam się (wreszcie!) tworzeniem mebelków do małego roomboxa [skala 1:12] oraz nowego lokum dla nieco większych mieszkańców moich półek [roombox -> skala Barbie lub jak kto woli 1:6] oraz miniaturowych książeczek. W planach są walizki, kwiaty z zimnej porcelany (porcelana fria) i opakowania na ciasteczka, czekolady, macaroony i inne modelinowe słodycze. Biżuteria na razie w podobnych wzorach jak poprzednio, ale zamierzam pokazać niedługo kilka słodkich (i nie tylko) nowości. Na razie taki Work In Progress (W.I.P)- przegląd tego nad czym obecnie ślęczę.

          To zaledwie jedna ściana roomboxa dla lalek postury Barbie- jeszcze nieskończona, trzeba dodać na zewnątrz rabatę na kwiaty a wewnątrz parapet, firanki i wykończenie okien.


                Zlewozmywak jeszcze bez zlewu, do roomboxa 1:12 (i widoczna już w którymś z odległych postów kuchenna szafeczka z decoupage'm w róże)


Książeczki, opakowania i inne zapełniacze czasu...


                                Trochę słodkości z modeliny (polymer clay), pierwsze  (niezbyt udane) kwiaty oraz jeszcze surowa toaletka w skali 1:12.


Samira (lalkowy sobowtór Angeliny Jolie?)/Get real girl repaint

Samira (lalkowy sobowtór Angeliny Jolie?)/Get real girl repaint


          Gdy ją zobaczyłam nie mogłam jej nie kupić- była artykułowana i taka inna od pozostałych plastikowych mieszkańców mojego domu! Jedyne felery- ruszająca się ręka, która za bardzo wyszła z korpusu, ostrzyżone włosy (dopiero w czasie mycia zaczęły się kompletnie sypać- trzeba było zrobić reroot, z małym uszkodzeniem czaszki) i mały ubytek farby na staniku. Udręka zaczęła się gdy postanowiłam "zmyć" farbę ze stanika by miała normalnie wyglądający biust- KATEGORYCZNIE NIE TRAKTUJCIE PLASTIKU ZMYWACZEM DO PAZNOKCI!!! Składniki zmywacza nawet bez acetonu powodują 'połyskującą szklistość' (? lub cokolwiek co można tak nazwać) plastiku! W rezultacie by 'popiersie' (zeskrobane, zdarte papierem ściernym i oszlifowane)  nie odróżniało się od reszty, próbowałam zmatowić pozostałe fragmenty ciała za pomocą nożyka 'x-acto knife' i papieru ściernego- rezultat nie jest mistrzowski, ale nie sprzedaję jej jako OOAK, więc mnie wystarczy (chociaż w miejscu rys na plecach chyba zrobię jakiś tatuaż).
         Oto zrepaintowana przez mnie lalka z linii (produkcji?) 'Get real girl', model Skylar- dla mnie to andżelinopodobna "Samira"(bo tak ją nazwałam). Jakoś nie mogłam przypomnieć sobie imienia księżniczki z filmu "Prince of Persia" i tak odlegle skojarzyłam jej imię:) wiem, wiem- imię to jest  raczej podobne jest do imienia ducha z horroru "The Ring" niż egzotycznej piękności z pustyni, ale co tam- mnie się podoba!
        Gdy zmyłam jej make up fabryczny, pomyślałam że ma tak duże usta, że mogłabym przerobić ją na Angelinę Jolie- raczej nie wyszło do końca podobnie ale jak się ma najtańsze akwarelowe kredki i  nie ma się MSC (a jedynie lakier do włosów) to trudno o arcydzieło godne Noela C.! Oczywiście w rzeczywistości wygląda o niebo lepiej niż na zdjęciach robionych słabym komórkowym aparatem!

P.S.Ubrana jest strój Śnieżki, bo mam zamiar wreszcie(!!!) zacząć przedstawiać baśniowe sesje (opowiadania) z udziałem moich lalek [patrz post Lalkowe wyzwanie fotograficzne ].





A tak wyglądała wcześniej...



Wyzwanie fotograficzne LML: Kot/Bird vs Cat- Littles Pet Shop figures

Wyzwanie fotograficzne LML: Kot/Bird vs Cat- Littles Pet Shop figures


        W nawiązaniu do jednej z moich ulubionych  kreskówek z cyklu "Looney Tunes", przedstawiam początek 'szorstkiej LPS'owej (bratzowej) przyjaźni' pomiędzy koteczkiem a ptaszkiem (ptaszka ? ptaszyną...?). Na pierwszych zdjęciach występuje również jedna z Bratz- Chloe. Zwierzaki to Littlest Pet Shop ale nie wiem która seria.





What was that? A cat?


I thought I saw the cat! I am sure that I saw the cat!


What he's doing here and how can I get rid of him?


LML: Wiosna/Spring or not spring? Ask Bratz :)

LML: Wiosna/Spring or not spring? Ask Bratz :)


                       Nie od dziś mówi się, że w telewizji kłamią- zwłaszcza o pogodzie. Zawsze oglądam pogodę na kilku programach i nigdy nie wiem co następnego dnia zastanę za oknem! Skąd te rozbieżności nie tylko względem stanu faktycznego, ale również pomiędzy konkurencyjnymi stacjami?


Uwaga! Koniec zimy idzie wiosna!


Nie ubrałam się zbyt ciepło?



Copyright © Besu-dolls and miniatures , Blogger