Ciepłe wspomnienia figurkowe./ Action figures photography- landscapes
Dziś przyszła kolej na pochwalenie się miniaturkami. Część z nich to mebelki dla Sylvanian Families. Są też deseczki z mini jedzeniem zrobione przeze mnie w tym roku i wcześniejsze.
Na pierwszy ogień idzie greckie śniadanko w skali 1-12 i deseczka z łakociami dla Calico Critters. Kolejne zdjecia to przegląd moich mini "przydasiów" do urządzania kuchni.
P.S. Pozbywam się nadmiaru pierdół, ale tym kilku nie mogłam się oprzeć i chyba jeszcze trochę ze mną zostaną. Zachęcam do wpadania na stronę Wyprzedaż, bo czekają tam małe skarby!
Kolejna część z mojej kolekcji figurkowych skarbów. Niektóre były już publikowane na blogu kilka miesięcy a nawet lat temu. Teraz je wyprzedaję, więc pora na podsumowanie i oznaczenie właściwymi nazwami, bo nie wszystkie udało się kiedyś zidentyfikować.
Oj zapomniałam o części zdjęć z posta Dzień Dziecka 2023 z Troskliwymi misiami.
Wrzucam więc teraz, by pochwalić się mini domkiem, który sama malowałam. Gotowy drewniany składak kupiłam kiedyś w którymś "tanim" sklepie z chińszczyzną artystyczną.
Dziś zdjęcia z cyklu "Kilka przygód jaszczura Lizarda. Zapasy na zimę".
Co prawda te zapasy robione były wczesną jesienią choć w klimacie wiosennym, ale wrzucam teraz dla przełamania monotonii beżowości w kolorystyce bloga. Nie zamierzam czekać z nimi do wiosny, bo mam jeszcze mnóstwo wcześniejszych sesji do pokazania. Sukcesywnie będą się one ukazywać, aż do skończenia fotek.
Nie wiem czy kiedyś zrobię nowe sesje, bo zamierzam definitywnie zakończyć moją działalność lalkową i nadal rozważam sprzedanie/oddanie wszystkiego- kontra zostawienie kilku lalek ooak na przyszłość. Jeszcze nie wiem co zrobię, ale wiem, że te tony plastiku muszą zniknąć z pudeł tym razem definitywnie!
Once upon a time...
"Mówię ci Link świat zwariował! Robiłem sobie zapasy na zimę a wtem
jakiś koleś podchodzi do mnie z wyciągniętą łapą i mówi coś w stylu
'Spokojnie gadzino, nie zrobię ci krzywdy. Dobry smok'. Wybałuszyłem
gały i kazałem chłopu spadać na drzewo, po czym odszedłem. Za kilka
godzin sytuacja się powtarza i ten sam typ próbuje mi znów dać tą łapę
do wąchania, więc ja do niego 'Koleś czyś ty zwariował do reszty?
Uważasz się za dziewiętnastowieczną damę, której ręce całują? Spadaj
zanim poczęstuję cię zgniłą śliwką pod okiem.' Ten wybałuszył gały bardziej niż ja poprzednio i
zwiał gdzie pieprz rośnie!"
Dziś przedstawiam dom z serii Sylvanian Families i jedną z moich aranżacji 😁
Mebelki od 'Sasa do lasa' - w większości vintage drewniane oraz z 1986 r od sylvanianów. Miniatury jedzenia oczywiście stworzone przeze mnie.
Niedługo wrzucę zdjęcia z innymi lokatorami. Zapraszam już dziś.
