B. Yaga idzie na grzyby!/ Yaga hunting for mushrooms - doll photo.

 

      Nasza miejscowa zielarka Brunhilda Yaga (zwana przez wuja Evana pieszczotliwie "Baba Jagą", a jak!),wybrała się na jesienne grzybobranie. Nie powiem, że było bezowocne. Nawet za bardzo, bo musiałam potem zmywać z żółtego kaftana resztki Czernidłaka, o którego się niestety przewróciła!

 





 
  
 

 

A wy jakie grzyby upolowaliście tej jesieni w lesie? 

 

2 komentarze:

  1. Nie zbieram grzybów... Jakoś tak wyszło, chociaż lasów w moich stronach nie brakuje. Pewnie gdybym się wybrała na grzyby, to z... figurkami, żeby sesje porobić :))) Przyznam się też, że średnio się znam na grzybach, więc najwyżej mogę za kimś iść i koszyk nosić XD Moja siostra to co innego... W tym roku ze szwagrem pobili rekord, nazbierali mnóstwo grzybów. I jeszcze dopytam... Nie dało się usunąć tych plam? Ale pech! Czernidłak mnie ostatnio prześladuje! Tzn, sporo osób tworzy lalki/figurki jako Czernidłak. A teraz czytam co Ci się przytrafiło. Mam nadzieję, że plamy da się mimo wszystko wyczyścić! :) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tylko czasem bywam na grzybach - w tym roku przejazdem do Białej Podlaskiej. Niesety w tym roku było marnie w stosunku do poprzedniego. U mnie ojciec jest zapalonym grzybiarzem kilku gatunków (jego zbiory można podejrzeć na moim 2gim blogu). Plamy zeszły ale musiałam wyprać. Skubaniec puścił atrament jak baba yaga się przewróciła, bo podpórka z długopisu nie wytrzymała!

      Usuń

Copyright © Besu-dolls and miniatures , Blogger